Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.

Losowe Dowcipy:


Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i wol... Więcej

- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trza było p... Więcej

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
- Wyo... Więcej

Idzie wędkarz wkurwiony po błocie, nic nie złowił, bo myśliw... Więcej

Wędkarz skarży się prezesowi spółdzielni mieszkaniowej:
Więcej